Rośliny najczęściej zabija nie sam mróz, ale połączenie zamarzniętej gleby ze słońcem: część nadziemna oddaje wodę, której korzenie z zamarzniętej ziemi nie są w stanie uzupełnić, i roślina zasycha. Dlatego u większości bylin i krzewów ważniejsza jest ochrona korzeni i podstawy niż liści.
Co wymaga ochrony, a co nie
| Grupa | Ochrona | Jak |
|---|---|---|
| Warzywa mrozoodporne (jarmuż, roszponka, szpinak) | niepotrzebna | ewentualnie lekka agrowłóknina dla dłuższych zbiorów |
| Ostatnie warzywa letnie (pomidory, papryka) | tylko doraźna | agrowłóknina na noc, daje 2–3 tygodnie więcej |
| Świeżo posadzone krzewy i drzewa | tak, pierwsze 2 zimy | ściółka nad korzeniami, pień owinięty |
| Róże | tak | kopczyk ziemi 20 cm nad miejscem szczepienia |
| Wrażliwe byliny (fuksja, hortensja) | tak | ściółka plus agrowłóknina na pędy |
| Figowiec, granatowiec | tak, dokładnie | owinąć agrowłókniną, mocno ościółkować korzenie |
| Rośliny w donicach | zawsze | izolować donicę, nie tylko roślinę |
Agrowłóknina tak, folia nie
To najczęstszy i najdroższy błąd. Folia nie oddycha — pod nią skrapla się wilgoć, roślina w cieplejsze dni się zaparza, a przy mrozie oblepia ją warstwa lodu. Agrowłóknina przepuszcza powietrze i parę wodną, a mimo to trzyma kilka stopni. Alternatywy: juta, maty trzcinowe, stroisz świerkowy.
Stroisz ma dodatkową zaletę: nie zatrzymuje wilgoci i wiosną łatwo go zdjąć — a roślina pod nim nie zgnije, nawet jeśli zapomnisz usunąć go tydzień wcześniej.
Rośliny w donicach są najbardziej zagrożone
W gruncie korzenie chroni otaczająca ziemia, w donicy są wystawione na mróz ze wszystkich stron i przemarzają o wiele stopni głębiej. Dlatego:
- Owiń donicę folią bąbelkową, jutą albo starym kocem — tu folia od zewnątrz przeszkadza najmniej, bo izoluje bryłę korzeniową, a nie roślinę.
- Postaw ją na styropianie albo drewnie, nie bezpośrednio na kostce — zimno od spodu jest najgorsze.
- Przesuń donice pod ścianę domu, najlepiej od południa albo wschodu, gdzie jest zacisznie.
- Zimą od czasu do czasu podlej — przesuszenie w donicy zabija więcej roślin niż sam mróz.
Kiedy zakładać okrycie, a kiedy je zdejmować
Z zakładaniem nie spiesz się. Rośliny potrzebują stopniowego ochłodzenia, żeby w ogóle się zahartować; kto okryje w połowie października, dostanie miękką roślinę, która w grudniu zmarznie bardziej niż nieokryta. Właściwy moment to kilka lekkich przymrozków później, zwykle w listopadzie.
Ze zdejmowaniem odwrotnie — spiesz się. Wiosną, gdy miną trwałe mrozy, okrycie zdejmij: pod agrowłókniną szybko robi się ciepło, roślina rusza, a pierwszy wiosenny przymrozek trafia ją w najwrażliwszym stanie. Ściółkę odgarnij od szyjki korzeniowej, żeby podstawa mogła obeschnąć.
Często zadawane pytania
Kiedy przychodzi pierwszy przymrozek?
W większości obszarów nizinnych między połową września a połową października, w terenach podgórskich i zagłębieniach mrozowych nawet wcześniej. Decydują nie średnie temperatury, tylko pogodna, bezwietrzna noc — wtedy temperatura przy gruncie spada najszybciej i najgłębiej.
Czy mogę okryć rośliny folią?
Na noc, jako rozwiązanie awaryjne przed pierwszym przymrozkiem — tak; jako ochrona zimowa — nie. Folia nie oddycha, skrapla się pod nią wilgoć, a roślina albo się zaparza, albo zostaje oblepiona lodem. Na zimę użyj agrowłókniny, juty albo stroiszu.
Czy warzywa mrozoodporne też trzeba okrywać?
Jarmuż, roszponka, szpinak ani por nie potrzebują ochrony — znoszą mróz, a niektóre po nim wręcz słodną. Lekka agrowłóknina przydaje się tylko wtedy, gdy chcesz zbierać także przy mocniejszych mrozach, bo utrzymuje liście dostępne i nieprzemarznięte.